ŚLUB KOŚCIELNY W SANKTUARIUM ŚW. ANTONIEGO PADEWSKIEGO. ŁAGIEWNIKI-ŁÓDŹ.

Dziś chcielibyśmy przedstawić Wam historię Ani i Michała. Kolejna nasza para, wyjątkowa i niepowtarzalna. Ślub i przyjęcie weselne zaplanowane w każdym detalu oraz wyjątkowa sesja zdjęciowa na zamku w Mosznej.
Zacznijmy od początku, był piękny słoneczny lipcowy dzień. Ania wybrała na ten dzień kremową suknię ślubną w górnej części ozdobioną gustowną koronką z drobnymi kryształkami, które mieniły się w słońcu. Dolna część sukni ślubnej prosta, tiulowa, lekko rozkloszowana. Całość stylizacji dopełnił długi welon wykończony delikatnie koronką. Pan Młody na ten ważny dzień wybrał granatowy garnitur, białą koszulę, szarą kamizelkę w delikatne paski oraz bordowy krawat. W domu rodzinnym Pani Młodej odbyło się tradycyjne błogosławieństwo, Rodzice i Dziadkowie złożyli najserdeczniejsze życzenia na Ani i Michała na nową, wspólną drogę życia.Później wykonaliśmy pamiątkowe zdjęcia w ogrodzie z rodzicami, światkami, rodzeństwem oraz druhnami.

Na sakramentalne tak, Młodzi wybrali Sanktuarium św. Antoniego w łódzkich Łagiewnikach. Anię do ołtarza prowadził w najważniejszej asyście tata. Kościół wypełniony po brzegi, rodziną, przyjaciółmi, znajomymi ze studiów. Udekorowany białym szyfonem wzdłuż ławek oraz małymi lampionami ze świeczkami, które dodawały uroku całej ceremonii. Ani zależało oczywiście na wysokiej jakości zdjęciach, ale także z racji na dużą ilość przybyłych gości na większą ilość fotografii, aby cały reportaż ślubny był dokładną pamiątką dnia ślubu. Tym razem Państwo Młodzi zdecydowali się na pakiet reportażu ślubnego, wykonany przez dwóch fotografów ślubnych. Daje nam to szerszą perspektywę, większą i bardziej urozmaiconą ilość kadrów. Na ślubie Ani i Michała na chórze występowała znajoma śpiewaczka, która wykonywała Ave Maria. Kiedy wykonujemy reportaż w dwie osoby, jedna bez pośpiechu może wykonać fotografie z chóru, uwiecznić śpiewaczkę i partyturę, a drugi fotograf ślubny cały czas dyskretnie obserwuje Młodych. Ania i Michał całą przysięgę wydeklamowali wzajemnie z pamięci. Następnie wymienili się obrączkami, w tradycyjnym kolorze żółtego złota, a całość przypieczętowali pięknym i czułym pocałunkiem. W międzyczasie widać było wzruszenie najbliższych i radość pozostałych zaproszonych gości. Po doniosłej uroczystości wszyscy zgromadzeni w sanktuarium razem z nowożeńcami przeszli do zewnętrznej kaplicy, gdzie na schodach wykonaliśmy pamiątkowe zdjęcie wszystkich zaproszonych gości. Następnie Młodzi przyjmowali życzenia i gratulacje oraz prezenty od gości. Na zdjęciach widać zaangażowanie druhen, które pomagają Ani z długim rozłożystym welonem oraz kwiatami i suwenirami.

Przyjęcie weselne odbyło się w Starym Folwarku w Tworzyjankach. Państwo Młodzi zostali przywitani przez gości strzelającymi tubami z białymi płatkami kwiatów. Na zdjęciach widać naturalny uśmiech Ani i Michała. Całe przyjęcie weselne było tak jak cała uroczystość szczegółowo zaplanowane i obfitowało różne atrakcje. Poza tradycyjną lampkom szampana na powitanie, Młodzi zaplanowali poloneza zatańczonego przez wszystkich gości w ogrodzie oraz wspólną fotografię wszystkich gości weselnych. Przyjęcie ślubne tradycyjnie rozpoczął pierwszy taniec, w który nie zbrakło figur i podnoszeń. Na zdjęciach widać wirującą suknię Ani podczas obrotów w ramionach ukochanego Michała. Poza zabawą weselną, tańcami i konkursami nie zabrakło przemówień oraz toastów. Po oczepinach i pysznym słodkim torcie Ania i Michał zabrali gości znów do ogrodu na pokaz zimnych ogni. Zdjęcie wśród szpaleru zimnych ogni, było jednym z życzeń Panny Młodej; kolejne to uwiecznienie romantycznego dużego, podświetlanego napisu LOVE.

Wiedzieliśmy, iż ślubna sesja plenerowa będzie nietuzinkowa, że nie odbędzie się w jednym z łódzkich parków czy ogrodzie botanicznym. Oczywiście, to zawsze Państwo Młodzi wybierają miejsce, w którym odbędzie się ich plener. My ze swojej strony służymy swoim doświadczeniem, poradami czy sugestiami. Jednak w tym przypadku nie były one konieczne, Ania wraz z mężem na zdjęcia wybrali uroczy zamek w Mosznej. Pani Młoda zdecydował się na piękny wianek z żywych kiatów w barwach jesieni oraz bukiet w tej samej kolorystyce. Kompozycja kwiatowa ożywiła zdjęcia, dodała im charakteru oraz podkreśliła urodę i tak ślicznej Ani. W zdjęciach plenerowych nie mogło zabraknąć szerokich kadrów, gdzie ukazaliśmy cały okazały zamek, ale także portretów gdzie uwieczniliśmy z bliska nowożeńców. Pięknie na fotografiach prezentują się schody oraz niebieskie zabytkowe drzwi i okna. Na części zdjęć Ania miała na sobie swój zjawiskowy długi welon, który genialnie prezentuje się na schodach. W reportażu ślubnym nie mogło zabraknąć zdjęć z parku, który otula dookoła zamek. Sesję skończyliśmy wraz z zachodem słońca.

ZOBACZ INNE HISTORIE ŚLUBNE